Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

January 07 2020

Unicornsstilllive
7634 f746 500
Reposted fromEmilieBronte EmilieBronte viapiehus piehus
Unicornsstilllive
Reposted fromshakeme shakeme viapiehus piehus
Unicornsstilllive
porysunki <3
Reposted frompannadziewanna pannadziewanna viacotarsky cotarsky
Unicornsstilllive
8736 21c4 500
Reposted fromhrafn hrafn viamessinhead messinhead
Unicornsstilllive
Kiedy ucichnie sztorm, nie będziesz pamiętała, jak go przeszłaś i jak to się stało, że przetrwałaś. Właściwie nie będziesz nawet pewna czy to już naprawdę koniec, ale o jednym możesz być absolutnie przekonana - gdy pokonasz nawałnicę, nie będziesz już tą samą osobą, którą byłaś, zanim nadszedł sztorm. O to właśnie chodzi w sztormach.
— Haruki Murakami
Reposted fromwaflova waflova viapchamtensyf pchamtensyf
Unicornsstilllive
Ja właśnie chcę być skrzyżowaniem pandy z kobrą. Mieć tę swoją delikatność, budzić zaufanie i ciepłe uczucia, a kiedy trzeba, to ukąsić i zabić.
— Magdalena Czmochowska - "Cholerna Książka"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viapchamtensyf pchamtensyf
5994 5b2c 500
Reposted fromhasitsclaws hasitsclaws viacotarsky cotarsky
Unicornsstilllive
Gdy jesteś szczęśliwy słyszysz muzykę. Gdy jesteś smutny rozumiesz tekst.
— znalezione.
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viacotarsky cotarsky

January 02 2020

Unicornsstilllive
Unicornsstilllive
Unicornsstilllive

To niesamowite.

Jak my się bardzo boimy. Odpowiedzialności, przyszłości. Tego, że nie jesteśmy odpowiednio przygotowani. Że ani nie jesteśmy na właściwym miejscu, ani w odpowiednim czasie.

To w sumie tragikomedia. Że bardziej boimy się wziąć kota ze schroniska niż zgubić kartę, telefon, klucze do domu. Że nie wyobrażamy sobie mieć do opieki kogoś więcej niż tylko siebie. Że nie wiemy czy możemy kupić telewizor na raty, a co dopiero samochód czy mieszkanie. Czy jesteśmy gotowi kupić działkę i jeździć tam kilka razy do roku, żeby ją podlać lub coś zreperować. Zwlekamy z przemalowaniem sypialni i drobnymi naprawami nie-naszego mieszkania, co by się nie przyzwyczajać do tych czterech kątów i nie dać od siebie namiastki zaangażowania.

Mamy niemal trzydzieści lat, nasi rodzice w tym wieku mieli już małych nas, albo przynajmniej mieli nas w planach.

A my?
Ciągle przeliczamy, kalkulujemy, zastanawiamy się


CZY MOŻE TO NAS NIE PRZEROŚNIE?


Nie jesteśmy w stanie radzić sobie z większym zaangażowaniem, uciekamy niczym mysz przed kotem od słów „kocham cię i chcę mieć z tobą dzieci”. Niepojęte dla nas jest, jak można się komuś w pełni oddać i zaufać. Odkryć wszystkie warstwy, podać się na tacy. Bez ozdób i przybrania.

Bo jak to możliwe, że ktoś nas będzie chciał? Że postanowi się nami zaopiekować i wspólnie walczyć z całym złem, które nas dotyka. Że ktoś nas pocałuje na dzień dobry i doceni twarz bez pudru i różu na policzkach. Że powie, że możemy obciąć włosy lub zmienić ich kolor, bo to przecież nie jest najważniejsze.

Nie wierzymy w oszczędzanie pieniędzy. Tak samo jak nie wierzymy w oszczędzanie siebie dla kogoś. Robimy wszystko na 100 lub 0%. Wchodzi w to w pełni lub zwyczajnie nie ryzykujemy. Boimy się niepowodzenia, odrzucenia, tego, że coś się uda a my sobie z tym nie poradzimy. I będzie trzeba to robić dalej i dalej się starać.

Śnią się nam złe rzeczy, takie, które wymagają odpowiedzialności. Droga wycieczka na wczasy kupione 6 miesięcy wcześniej, droga w oddali bez zakrętu, dziecko, które trzeba przewinąć, scena, na której musimy wygłosić mowę. Rozstanie, które jest nieuniknione, przeprowadzka do innego mieszkania, rata za kredyt i samochód w leasingu.

Nie dbamy już o siebie jak kiedyś, nie planujemy razem życia i nie robimy tak, żeby żyło się nam najlepiej. Jesteśmy zmęczeni unikaniem odpowiedzialności i wyszukiwaniem kolejnych wymówek, żeby czegoś nie zrobić i nie dokończyć. Ale nikt z nas tego nie powie otwarcie, nie zrobimy żadnego ‚coming out’u. Będziemy żyć w narastającej frustracji i szukać u innych tego, z czym sami nie możemy się oswoić. Liczymy na to, że ktoś podejmie rękawice do walki z nami i naszymi obawami, tymczasem nikomu się nie chce.

Bo zawsze może być później. Bo zawsze może być lepiej. Bo zawsze może być bardziej odpowiedni moment na kolejny krok. Bo po co sobie mieszać w życiu, bo po co się starać.

Po co myśleć o przyszłości, skoro teraz żyje się nam względnie dobrze?

— Paulina Hofman w swoim wpisie "Boimy się odpowiedzialności"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viacotarsky cotarsky

December 20 2019

Unicornsstilllive
3581 a24a
Reposted fromcurlydarcey curlydarcey viapiehus piehus
Unicornsstilllive
8609 09c1 500
Reposted frompiehus piehus
6612 6c07 500
Reposted fromOhsostarryeyed Ohsostarryeyed viaxsneakyx xsneakyx
Unicornsstilllive
0748 0efb 500
Reposted fromnezavisan nezavisan
Unicornsstilllive
Reposted fromshakeme shakeme viapiehus piehus
Unicornsstilllive
Unicornsstilllive
6708 f942 500
Reposted fromnutt nutt viacompletelydifferent completelydifferent
Unicornsstilllive
Unicornsstilllive
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl